busy-kielce.eu - świętokrzyski rozkład jazdy

niedziela 23 września, 20:36

Złoty interes Kielc czyli przystanki za 32 mln złotych

Złoty interes Kielc czyli przystanki za 32 mln zło

Każdy podróżujący komunikacją miejską, autobusami, busami czy pociągami wie, że przystanki autobusowe jak również dworce są ważnym i niezbędnym elementem w każdym mieście.

Podstawowym elementem wyposażenia każdego przystanku powinna być wiata   chroniąca oczekujących pasażerów przed warunkami atmosferycznymi, ławeczka, rozkład autobusów, które zatrzymują się na danym przystanku. Cena takiej wiaty wynosi około 3,5 tys. i można je spotkać w Łodzi http://www.dzienniklodzki.pl/artykul/3387179,nowe-przystanki-mpk-wiaty-w-secesyjnym-stylu-wkrotce-w-centrum-lodzi-zdjecia,id,t.html

Takie standardowe wyposażenie przystanków autobusowych włodarzom Kielc nie wystarczyło, dlatego postanowili zmodernizować stare przystanki.

Największym zaskoczeniem była cena, mianowicie szacowany koszt jednego przystanku autobusowego wynosi około 400 tys. złotych.

W całych Kielcach ma ich powstać 81 sztuk. Cena całej inwestycji to około 32 mln złotych.

Należy podkreślić, że inwestycja realizowana jest w ramach unijnego programu "Rozwój systemu komunikacji publicznej w Kieleckim Obszarze Metropolitalnym" w którym 85 proc. pokrywa Unia Europejska, czyli Kielce płacą za przystanki około 4 milionów 800 tysięcy złotych.

Pierwsza myśl jaka przychodzi do głowy to czemu to takie drogie?

Czy nie można by tych pieniędzy przeznaczyć na inne cele? Wszak dworzec autobusowy w Kielcach również wymaga modernizacji, drogi również zostawiają wiele do życzenia, a może mieszkania dla młodych. Cena nowego mieszkania na osiedlu Nowy Bocianek o powierzchnia 44,34 m2. wynosi 253 000,00 zł brutto (lokal + wyposażenie).

Okazuje się ze wartość artystyczna przystanków jest bardzo wysoka. Jarosław Szydło z Miejskiego Zarządu Dróg w maju mówił lokalnej prasie: "Każdy przystanek to efekt projektu, który wygrał konkurs architektoniczny."

Zwycięski projekt wykonali architekci z Łodzi.

W Kielcach przystanki będą w 3 rozmiarach S, M i XL. Najwięcej będzie tych najmniejszych bo aż około 50 szt.

Przybliżony koszt budowy 1 przystanku wygląda następująco:

  • 80 tys. zł - konstrukcja wiaty stalowa i ocynkowana o rozmiarze M wraz z montażem
  • 25 tys. zł - wykonanie fundamentów
  • 35 tys. zł - zadaszenie z nieprzepuszczających promieni słonecznych szyb
  • 260 tys. zł - roboty drogowe
    • zatoka autobusowa (100 tys. zł)
    • wywiezienie ziemi (13 tys. zł)
    • kładzenie betonu (37 tys. zł)
    • specjalny krawężnik (5 tys. zł)
    • płyty wskaźnikowe dla osób niewidomych (4 tys. zł)
  • ponad 1 tys. zł - kwadratowe rynny
  • 175 zł - podwójne pomalowanie farbami odpornymi na mocz

W co jeszcze będą wyposażone wiaty przystankowe?

  • podświetlane gabloty na rozkłady jazdy z numerami linii autobusowych
  • monitoring
  • instalacja, która umożliwi podłączenie sieci Wi-Fi

Na chwile obecną przystanki, które są gotowe wcale nie robią „szału”. Pasażerowie bardzo nie przychylnie wypowiadają się na temat tej inwestycji. Początkowo brakowało nawet ławek, dachy szklane były nie przyciemnione i nie do końca spełniały swoją funkcję zwłaszcza podczas upałów jak i deszczu. Kielczanie twierdzą, iż są to wyrzucone pieniądze w błoto.

Przypomnijmy, że w Kielcach mieszka około 198 857 tys. ludzi (dane z 31.12.2014), zatem każdy mieszkaniec wydała szacunkowo na budowę przystanków około 160 zł.

Czy ta inwestycja była konieczna w Kielcach? Zdecydowana nie. Tak odpowiadają Kielczanie. Będziemy śledzić losy kieleckich przystanków i dzielić się ciekawymi spostrzeżeniami.

KOMENTARZE (0)

Dodaj komentarz jako pierwsza osoba!